Reprodukcja samorzutna
ZAPROJEKTOWANIE TYCH WSZYSTKICH samopowielających się struktur wymagało pomysłowości oraz zastosowania metody prób i błędów. Taki proces jest żmudny i frustrujący, gdyż mała zmiana jednej reguły powoduje całkowicie odmienne zachowanie całości i najczęściej zniszczenie badanej struktury. W najnowszych pracach stosuje się już jednak nowe podejście, w którym zrywa się z bezpośrednim projektowaniem struktury. Zamiast przykrawać reguły do poszczególnych rodzajów struktur, badacze eksperymentują z różnymi zestawami praw, wypełniając siatkę automatów komórkowych „pierwotną zupą" przypadkowo wybranych składników i sprawdzając, czy samopowielanie nie pojawia się spontanicznie. W 1997 roku HuiHsien Chou, obecnie pracujący w Iowa State University i Reggia zauważyli, że gdy początkowa gęstość swobodnie poruszających się obiektów jest większa od pewnej wartości progowej, można oczekiwać pojawiania się małych samoodtwarzających się pętli. Pętle ulegają zniszczeniu wskutek zderzeń, a więc w tym świecie występują nie tylko narodziny, lecz i zgony. Z upływem czasu pętle kopiują się, rozrastają i ulegają zmianom w wyniku mutacji powodowanych pozostałościami po zderzeniach.