headerphoto

Narodziny

JABŁONIE RODZĄ JABŁKA, ale czy maszyna wydałaby na świat maszynę? W dzisiejszych czasach wyprodukowanie nawet prostego urządzenia wymaga skomplikowanej aparatury. Czy potrafilibyśmy wyposażyć wytworzoną przez nas maszynę w umiejętność samopowielania się? Od lat zdolność odtwarzania uważano za podstawową własność odróżniającą materię żywą od nieożywionej. Nasze zrozumienie przebiegu procesu reprodukcji zawsze było ograniczone, co okrywało go mgiełką tajemniczości. Wydawało się nieprawdopodobne, aby proces taki był możliwy w przypadku jakiegokolwiek obiektu wytworzonego przez człowieka. Gdy Kartezjusz przekonywał królową Szwecji Krystynę, że zwierzęta to tylko inna forma urządzeń mechanicznych, Jej Wysokość wskazała na zegar i powiedziała: „Dopilnuj, by miał potomstwo”. Pod koniec lat czterdziestych problem samopowielania mechanizmów z filozofii trafił do nauki i inżynierii dzięki pracom wybitnego matematyka i fizyka, Johna von Neumanna. Naukowcom udało się nawet skonstruować urządzenia samoreprodukujące się. Na przykład 40 lat temu genetyk Lionel Penrose wraz z synem Rogerem (słynnym fizykiem) zbudował ze sklejki małe urządzenie, które pozwala zademonstrować prostą wersję samopowielania.